/ Joli /

 

Wieczór chodzi po sadzie

Pachnie  jak bochen chleba

Żaby rechoczą w stawie

Niczego więcej nie trzeba

 

Modlą się łąki oparem

Litanią dziękują  lilaki

Świat jest jak wielka bajka

Wyszywana w ptaki

 

Nocą przy malej kapliczce

Palą się serca i słowa

I sypie się mowa serdeczna

Tak nieskończenie majowa

 

Jest lawendowo i złoto

Od kwiatów bzu i księżyca

Serce lekkie jak muślin

Wszystko wokół zachwyca

 

Myśli nam pachną jak kwiaty

Chce się włóczyć bez celu

Zobacz ile w nas piękna

Uśmiechnij się przyjacielu

 

 

/ Ryszard Sziler – ze „Śpiewów majowych „ /